Inżynier - classic vehicles restoration

Inżynier  - classic vehicles restoration Renowacja zabytkowych motocykli i samochodów, serwis i inne inżynierskie wyzwania...także klasyczny motorsport.

Kupię 2szt szkiełek do tylnej lampki do M72. Tylko oryginały, z charakterystyczną gwiazdką na środku.
16/06/2026

Kupię 2szt szkiełek do tylnej lampki do M72. Tylko oryginały, z charakterystyczną gwiazdką na środku.

Oczywiście poniższy film to żart.Ale po kolei. I PANOWIE, PROSZĘ czytajcie z uwagą! Odsyłam też do poprzedniego posta. W...
09/06/2026

Oczywiście poniższy film to żart.
Ale po kolei. I PANOWIE, PROSZĘ czytajcie z uwagą! Odsyłam też do poprzedniego posta. Wzrok mam jeszcze dobry - widzę jaki kształt mają pierścienie i widzę dodatkowo ich oznaczenia :) Naprawdę nie zakładam ich odwrotnie...

W wolnej chwili wróciłem do silnika K750 gdyż na mnie patrzył cały czas. Zgodnie z dyskusją, która się rozwinęła pod wcześniejszym postem wykonałem kilka prób i sprawdzeń.

1. Odpaliłem silnik z wykręconym wkrętem pokrywki regulacji zaworów - tak aby połączyć komorę korbową silnika z atmosferą i wyeliminować wpływ np. wadliwej odmy. Brak efektów.
2. Zdemontowałem jeszcze gorący wydech oraz gaźnik i z pomocą benzyny ekstrakcyjnej i sprężonego powietrza odtłuściłem kanał ssący i wydechowy. Poczekałem - nie widać wysączeń oleju. Sucho.
3. Zdemontowałem głowicę. Gładź bez skaz, wszystko OK. Stoi olej tylko. Na tym etapie zdemontowałem napęd pompy oleju i napędziłem pompę oleju wkrętarką aby nabić "ciśnienie" w magistrali olejowej. Po kilku próbach nie widać aby gdziekolwiek wysączał się olej - czy to na gładzi cylindra czy w kanałach ssących/wydechowych.
4. Zatkałem wszystkie otwory w przestrzeni regulacji zaworów i napełniłem tę kieszeń do pełna olejem 5W30. Po godzinie z prowadnicy zaworu ssącego nieznacznie wydobył się olej - może 2 krople. Więc to też zły trop.
5. Następnie odpaliłem silnik tylko na prawym cylindrze. Ze zdemontowaną lewą głowicą. Już po 3-4 sekundach z lewego cylindra chlapie intensywnie olej. Ponawiam próby z założona pokrywką regulacji zaworów i z uchyloną aby zobaczyć czy to nie odma jednak. Brak zmian, w każdym wariancie olej leci jak z kaczej D. Czyli tłok/gładź lub pierścienie.
6. Idąc tym tropem demontuję znowu cylinder i tłok. Cylinder porównuję ponownie z 2 innymi cylindrami. Zarówno wysokość cylindrów jak i rozmieszczenie/średnica otworów smarujących jest IDENTYCZNA. Zdemontowany tłok porównuję z tłokiem Almot wyprodukowanym przed 4-5 laty i tłokiem MOT. Wszystko jest właściwie identyczne, MOT ma inaczej wykonany spływ oleju w płaszczu tłoka (podcięcia zamiast otworów).
Tłok z silnika myję i nagrzewam licząc, że pojawią się jakieś wady, pory etc.
Nic się nie pojawia.
7. Sprawdzam działanie układu olejenia. Napędzam pompę - ze wszystkich punktów wydostaje się olej. Nic nie jest zapchane, rurka- magistrala olejowe bez skaz.

Czyli znów nic.

Choć właściwie zostały tylko pierścienie. Mimo, że były wymieniane (olejowe).

09/06/2026

Te silniki dolnozaworowe są bardzo dobre, bo nawet bez głowicy pracują.

Porada warsztatowa - silnik M72.Gdy zje ci ząb w rozrządzie i trzeba zdemontować wałek rozrządu - czy da się wyjąć wałek...
09/06/2026

Porada warsztatowa - silnik M72.
Gdy zje ci ząb w rozrządzie i trzeba zdemontować wałek rozrządu - czy da się wyjąć wałek rozrządu bez zdejmowania cylindrów, wydechu, gaźników itd?

Sam byłem ciekaw.
Da się.
Wyjęcie wałka rozrządu blokują krzywki zaworowe, które zaczepiają się o stopki popychaczy. Aby temu zapobiec musimy wykonać poniższe czynności:
- odkręcamy obie pokrywki do regulacji luzów zaworowych i zwiększamy luz zaworowy do 1-2mm.
- staramy się włożyć szeroki, płaski śrubokręt pomiędzy popychacz i trzonek zaworu. Gdy nam się to uda (sprężyny są dość miękkie) to manipulując śrubokrętem musimy maksymalnie otworzyć zawory i pomiędzy grzybki i gniazda należy włożyć separatory z miękkiego metalu (miedź, aluminium). Wkładka powinna mieć ok. 6-7mm jeśli dobrze pamiętam.
- następnie odkręcamy nakrętki kontrujące w popychaczach i wkręcamy do końca śruby regulacyjne.
- wałek powinien wyjść z karteru po kilku manipulacjach i obrotach.

Porada warsztatowa.Poniżej prosty sposób jak sobie ułatwić smarowanie cięgien Bowdena. Osobiście lubię je smarować gęsty...
09/06/2026

Porada warsztatowa.
Poniżej prosty sposób jak sobie ułatwić smarowanie cięgien Bowdena. Osobiście lubię je smarować gęstym olejem przekładniowym 80W140... A to trwa.
Taki sposób umożliwia zamocowanie w imadle np. 4-5 linek i ich hurtowe smarowanie - a ja mogę w tym czasie robić inny zakres prac.

"4 dni śledztwa".I nic. (Na dole koncepcje do sprawdzenia dopisałem)Pierwszy raz od wielu lat mam przypadek warsztatowy ...
04/06/2026

"4 dni śledztwa".

I nic.

(Na dole koncepcje do sprawdzenia dopisałem)

Pierwszy raz od wielu lat mam przypadek warsztatowy którego nie mogę rozwikłać i wyjaśnić. Może wy coś doradzicie? Śledztwo dotyczy tylko lewego cylindra w dolniaku, smarowanego ciśnieniowo.
Nim jednak zaczniecie pisać - przeczytajcie dokładnie blok tekstu poniżej.

Pacjent: silnik K750 otrzymany w częściach, umyty. Skrzynia Dniepr. Przeszłość tych elementów - NIEZNANA. Wykonany remont generalny obu podzespołów - BEZ MODYFIKACJI. Podczas remontu były sprawdzone przylgnie bloku pod cylindrami, zastosowana jest standardowa p***a oleju. Tłoki Almot 78,50mm (II szlif), pierścienie Almot. Po montażu silnika, przy zdjętym prawym cylindrze sprawdziłem poprawne działanie magistrali olejowej (napęd pompy olejowej za pomocą wkrętarki) - olej wydostawał się ze wszystkich punktów (tylna podpora, przednia podpora, przestrzeń rozrządu, otwory w lewym cylindrze). Zastosowany olej: Texaco URSA HD 20W50, minerał. Wlane 2 litry.

1. Silnik uruchomiony na stanowisku. Pracuje poprawnie, gaźniki reagują na regulację składu mieszanki. Dobrze wkręca się na obroty.
Po chwili pracy LEWY cylinder zaczyna spalać duże ilości oleju. Obfity dym z wydechu oczywiście. Oleju jest tak dużo, że pryska z nieszczelności kolanek wydechowych, a następnie z tłumika.
TYLKO lewy cylinder spala olej, prawy NIE.

2. W pierwszej kolejności wymieniłem paliwo w zbiorniku stanowiskowym na czyste, gdyż tradycyjnie silniki odpalam na mieszance 1:50. Następnie zdemontowałem filtr powietrza aby wykluczyć możliwość zasysania oleju z filtra powietrza nasączonego olejem. BEZ REZULTATU.
3. Następny krok to demontaż cylindra i kontrola poprawności montażu, uszczelnienia, ułożenia pierścieni. Wszystko bez zarzutu, zamki pierścieni co 120st, uszczelnienie nałożone poprawnie. Brak podejrzanych śladów na gładzi cylindrowej. Zauważam duże ilości oleju które stoją na gładzi cylindrowej.
Wszystko montuję ponownie. Odpalam. BEZ REZULTATU. Nadal dymi. Ciśnienie sprężania lewego cylindra ponad 7 bar a prawego 6,5. Czyli lewy jest doszczelniany przez olej.

3. Ponowna rozbiórka i weryfikacja wszystkiego. Mierzę pasowania, średnice itd.
Wyniki:

- owalizacja/stożkowatość gładzi cylindra w każdej płaszczyźnie i na każdej wysokości - 0,01mm a więc OK
- pasowanie tłok-cylinder 0,09mm a więc OK
- luz na zamkach pierścieni 0,25-0,3mm a więc OK jak na pierścienie Almotu
- brak skaz na gładzi cylindra (rysy, wżery, pęknięcia), 3 otwory smarujące w gładzi na odpowiedniej wysokości i odpowiedniej średnicy (porównane z 3 cylindrami innymi) a więc OK
- otwór ociekowy w bloku silnika, w przestrzeni regulacji luzów zaworowych - prawidłowa średnica i umiejscowienie (sprawdzone z innym blokiem). A więc OK.
- zawory rozpięte (były zastosowane nadwymiarowe) i sprawdzone. Spasowane jak trzeba. A więc OK.
- na podstawie fotografii z procesu odbudowy oceniam odmę i ustawienie w niej otworów (odpowietrzających względem napędowego) i porównuję z 2 odmami od M72 z magazynku. Wszystko OK.
- oglądam i mierzę tłok. Brak wad, dziur, przetok, rowki pod pierścienie wykonane prawidłowo i na dobrej wysokości (porównałem z innymi tłokami). Pasowanie pierścieni w rowkach bez zarzutu.
- oglądam i sprawdzam doleganie pierścieni do gładzi cylindra. Bez zarzutu. Kolega zasugerował, że zdarzają się pierścienie Almot, olejowe, które mają zbyt szeroko nacięte szczeliny - co powoduje ich odkształcenie na gorąco. Stają się wtedy wielokątne a nie okrągłe. Idąc tym tropem ( i zauważając dość szerokie nacięcia w moich pierścieniach) zdobywam pierścienie innego producenta, o przekroju asymetrycznym. Po włożeniu do cylindra mają luz na zamku 0,2mm. Zastosuję je bo to one są powodem palenia oleju :)

Niestety, po montażu wszystko jest po staremu. Na biegu jałowym silnik może nie dymi, natomiast dodanie gazu to siwy dym i ulewanie się oleju z kolanek wydechowych. Silnik na nowych pierścieniach przepracował ok 50 minut - bez większych zmian.
Na koniec, podczas pracy silnika zdemontowałem pokrywkę regulacji zaworów. Aby sprawdzić czy jakimś cudem ta przestrzeń nie jest zalana po brzegi olejem - co mogło by powodować zasysanie oleju przez prowadnice zaworowe. Poziom oleju w tej kieszeni był znikomy.

Uważam, że mam do czynienia z wadą fabryczną któregoś z elementów. Jestem ciekaw waszych sugestii....

Tropy wynikające z waszych komentarzy:
- ponowne wzrokowe sprawdzenie drożności magistrali olejowej po demontażu lewego cylindra
- sprawdzenie głębokości rowków na pierścienie w tłoku (nie szerokości bo ta jest OK)
- sprawdzenie czy nie ma przetoki pomiędzy kanałem ssącym a strefą olejową/prowadnicą saworową (wzrokowe, zalanie kanału ssącego benzyną ekstrakcyjną
- Inne pierścienie? Rozmawiałem z fachowcami z Blus'a. Powiedzieli, że jeśli zmieniłem pierścienie olejowe na innego producenta i o innej konstrukcji i jest tak samo - to nawet ich pierścienie nic nie wniosą.
- odpalenie silnika z otwartą komorą korbową (miarka w rurką, lub wykręcony wkręt pokrywki popychaczy) tak aby wyeliminować wpływ pracy odmy

Mam jeszcze taką swoją absurdalną hipotezę - wada odlewnicza cylindra spowodowała,że po szlifie ścianka cylindra z jednej strony jest tak cienka, że następuje jej deformacja pod wpływem temperatury.

Mało się tutaj dzieje gdyż pracy w warsztacie masa - i nie ma czasu, nie ma czasu! I większe tematy są popychane naprzód...
19/05/2026

Mało się tutaj dzieje gdyż pracy w warsztacie masa - i nie ma czasu, nie ma czasu! I większe tematy są popychane naprzód i liczne mniejsze - drobnicowe.
Do końca dobiega ciekawy temat "Franek", czyli druga emka dla Przemka. Był on ostatnio realizowany z dużym ciśnieniem i absorbował większość mocy przerobowych - by zdążyć na Rotor. Zdążyłem - lecz motocykl będzie miał jednak premierę później, być może na Magnecie.
Z efektu całościowego jestem bardzo zadowolony - rzadka barwa, motocykl został uratowany z bardzo słabego stanu i ma naprawdę ciekawy klimat.
Etap ratowania samej gondoli był swego rodzaju novum dla mnie - jeśli chodzi o metody naprawy :) Ze względu na ograniczony czas i bardzo słaby stan podłogi (dziury, osłabienie okolic poduszek gumowych, odrywające się ścianki) musiałem przyjąć alternatywne rozwiązanie - nie było opcji na kompleksową wymianę podłogi zgodnie ze sztuką. Na początku wzmocniłem w podłodze gniazda poduszek gumowych poprzez wspawanie stalowych reperaturek. To związało i wzmocniło także ściany boczne. Następnie wszystkie dziury zostały.... załatane arkuszami blachy - płaskimi lub giętymi - klejonymi na masę klejąco-uszczelniającą poliuretanową i miejscowo punktowanymi metodą MIG. Tak, taka partanina ale wiem co potrafi masa PU - a tu nie było za bardzo do czego spawać. Taka metoda skutecznie wzmocniła całą gondolę - i coś czuję, że parę lat pojeździ w tej wersji :)

Łukasz! Ja pamiętam o twojej M72! To już za chwilę będzie.

Podobno może będzie na tegorocznym Rotorze... podobno.Cieszy, że powstała, bo materiał wejściowy był bardzo marny. Zmęcz...
29/04/2026

Podobno może będzie na tegorocznym Rotorze... podobno.

Cieszy, że powstała, bo materiał wejściowy był bardzo marny. Zmęczony technicznie, wybrakowany, wiele elementów nie nadawało się do renowacji. Wyszedł ciekawy prawdziwek, w dość rzadkim kolorze.

Dobra kompresja, zapłon elektroniczny tym razem - idzie jak zła na prostej.

Na razie solo, choć na ów Rotor będzie też naszykowany wózek boczny - przyszykowany przynajmniej pod kątem sprawności technicznej.

Hello, czy ktoś z Was ma może sygnał dźwiękowy do M72 typu C35 na części? Potrzebuję membranę jak na foto. W tym bakelic...
05/03/2026

Hello, czy ktoś z Was ma może sygnał dźwiękowy do M72 typu C35 na części? Potrzebuję membranę jak na foto. W tym bakeliciaku jest fabrycznie źle wykonana membrana - pofalowana. Po skręceniu sygnału ulega naprężeniu i elektromagnes nie daje rady ....

:(

Coś jakby o mnie :)
09/02/2026

Coś jakby o mnie :)

The Psychology of People Who Restore Classic Cars explores the fascinating mental and emotional drivers behind automotive restoration enthusiasts. This video...

Adres

Centrum
Białystok
15-014

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Telefon

+48698622240

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Inżynier - classic vehicles restoration umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Inżynier - classic vehicles restoration:

Udostępnij